Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paula M. Burns. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paula M. Burns. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 listopada 2013

***


My
Tak bardzo przeciwko światu
Gdy stoimy razem
Jakby życie nie bolało
A czyny nie raniły
Patrzymy w niebo
Szukając nadziei
Która podobno umiera ostatnia
Słyszymy głosy
Przesiąknięte zawiścią
Szpikowane groźbami
Nie wiemy
Czy dożyjemy jutra
Czy jutro w ogóle istnieje
A mimo to
Spoglądamy przed siebie
Widzimy tylko
Rozległą czerń
Robimy krok do przodu
Z przeczuciem
Że światło ujrzymy niebawem


Razem

sobota, 16 listopada 2013

Mała i filigranowa


Kiedy byłam jeszcze
Mała i filigranowa
Spoglądałam nocą
Na nieboskłon pełen gwiazd
Szukałam wśród nich
Pulchniutkich aniołów
Które grają na swych
Niebiańskich lirach
I szepczą
By się nie lękać

Kiedy byłam jeszcze
Mała i filigranowa
Bałam się demonów spod łóżka
Bo gdy niebo zachodziło czernią
A zegar bił złowieszczo
Wychodziły z czeluści
Piekła
I szeptały
By się lękać

A kiedy już nie jestem
Mała i filigranowa
Nie czekam serafinów
Nie boję się diabła
Bo widzę ludzi dookoła siebie
I wiem że
Anioły upadły
Demony błądzą między światami

Przecieram oczy
Wreszcie widzę
Niebo i piekło są tu
Wśród nas

piątek, 1 listopada 2013

Popiół


żyjemy w świecie
w którym popiół
jest nowym śniegiem
a jego płatki wirują
w szaleńczym tańcu
nim opadną

opadną na domy
które niegdyś
miały cztery ściany
i które można było
nazwać domem
a nie surową konstrukcją

opadną na twarze
tym wszystkim zmęczone
pokryją głębokie rany
a także na te
bez żadnego wyrazu
z pustką zamiast uczuć

opadną na ziemię
na której podobno
rodzi się nowy 
lepszy świat

podobno

piątek, 11 października 2013

Biuro rzeczy znalezionych

Dla Magdy.


Dzień dobry
Szukam pewnego pana
Może o głowę wyższego ode mnie
Nieco zmęczonego życiem
Być może był czymś przytłoczony
Nie wiem
Nie siedziałam w jego głowie
Ale
Na pewno miał na sobie prochowiec
Niech pomnę
Tak
Był beżowy
I chyba ozdobiony cętkami z krwi
Zresztą
Czy to takie ważne
Spotkałam tego pana na głównej alei
Właściwie to szłam za nim
Przez jakiś czas
Nie wiem dokąd zmierzał
I co

Naprawdę
Nie zawracałabym panu głowy
Bez przyczyny
Ma pan przecież ważniejsze sprawy
Niż wysłuchiwanie lamentu obcej dziewczyny
Ale widzi pan
To jest bardzo
Bardzo
Ważne
Mam coś co do niego należy
Ów pan upuścił dobroć
Gdzieś koło katedry
W ogóle nie wiem
Czy poczuł
Że wyślizguje się mu z rąk
Krzyczałam za nim
Lecz się nie odwrócił
Może chaos miasta mnie zagłuszył

Dzień dobry
To znowu ja
Mówił pan o dobrych wieściach
Znaleziono właściciela
Jak cudownie
Kamień z serca

Ale
Co pan ma na myśli

Właściciel nie chce odzyskać swej zguby?

wtorek, 8 października 2013

Zostań

Zainspirowane serialowym wątkiem
Jakkolwiek niepoważnie to brzmi.


Zostań
W mojej głowie
I nie milknij
Już nigdy
Chcę słyszeć
Twe myśli
Twe słowa
I trzymać się ich
Jakby były własnymi
Żyć
By ich słuchać
I słuchać ich
By żyć

Zostań
W mojej głowie
Bo pomimo mych wad
Nie dopuszczam do siebie
Myśli
Natrętnych myśli
Że pewnego dnia
Cię zabraknie
Twój głos
Będzie jedynym dźwiękiem
Którego łaknę
A którego nigdy
Nie usłyszę ponownie

Zostań
W mojej głowie
Bo kocham ten chaos
Ten zamęt
Który do niej wprowadzasz

Zostań
W mojej głowie
Do końca wieczności

Proszę

***

Miłego 8. października!

piątek, 4 października 2013

Istota

Inspiracja: Codzienność
(źródło)
Istota.
Naszkicowana szarością.
Grafitem
O różnej miękkości
Pod różnym naciskiem.
Z rozmytymi szarymi policzkami
Które powinny być różane
I oczami
Których nigdy nie wypełni
Żadne uczucie.
Tak banalna
Uproszczona
Bez wyrazu
Istota.
Każdego dnia 
Idzie ze zwieszoną głową
Z ciężarem na barkach
Lecz kątem oka
Obserwuje kolejne istoty.
Niby tak proste
Jak ona
A jednak inne.
Tak różne.
I choć nigdy o tym nie mówi
Czasem marzy
W głębi duszy
By być
Taka jak one.

Kolorowa.

czwartek, 3 października 2013

Aniele...

Inspiracja:

Aniele
ciosany w chłodnej skale
dlaczego chowasz swą twarz?
Czyżbyś został potępiony?
Zrzucony
z niebios
bez możliwości powrotu?
Czyżby Bóg ukarał Cię
za brak posłuszeństwa
brak wiary
brak sił?
Czyżbyś wstydził się
że Twe skrzydła
niegdyś pełne wdzięku
gracji
teraz pokrywa szkarłat?
Twój szkarłat.
Twoje rany.
Dlaczego nie próbujesz
wzlecieć ponownie?
Czyżby podobało Ci się
tutaj
wśród ludzi?

Aniele
czy jesteś
tym pierwszym
Upadłym?